Tak szlifował się diament !

Klub Sportowy „Starówka” Nowy Sącz powstał w 2008 roku, ale jego początków należy upatrywać w 2006 roku. Wówczas to dziewczyny z Sekcji piłki nożnej dziewcząt TKKF „Starówka” wygrały silnie obsadzony turniej halowy w Tarnowie. Opiekunem drużyny w tym okresie był Marek KASIECZKA. Następnie wzmocnione kilkoma nowymi twarzami w drużynie (Mariola Sobieraj, Dominika Fiut), uczestniczyły w międzynarodowym turnieju halowym o Puchar Prezydenta Miasta Gliwic, gdzie po rozegraniu meczy w fazie grupowej zakończyły bój w tym turnieju. Surowymi egzaminatorkami „naszych” dziewcząt były drużyny z górnej ligowej półki takie jak I-ligowy „Rolnik” Biedrzychowice czy „Piąteczki” Gliwice. Były to dobre lekcje w wykonaniu renomowanych drużyn. Po tym zetknięciu się dziewczyn z piłką nożną w najśmielszych oczekiwaniach nie myślano wtedy jeszcze o założeniu dziewczęcej drużyny piłkarskiej w „jedenastkach”. Dziewczynom początkowo „zabawa” w grę w „nogę” podobała się, lecz nie w wydaniu zawodowym tzn. gry w lidze.

Samozaparcie niektórych z nich i wspólne plany „Prezesa” z drugim „zapaleńcem”, obecnym Prezesem KS „Starówka” Nowy Sącz –  Markiem Fiutem przy wsparciu nieocenionego Ignacego Chojnowskiego, doprowadziło do tego, że zaczęli myśleć o utworzeniu dziewczęcej piłkarskiej drużyny grającej nie tylko na hali, ale także na wymiarowym boisku trawiastym. Dzięki prywatnym kontaktom, Marek Kasieczka zorganizował na hali w Zawadzie w 2006 roku treningi, na które zaczęło przychodzić początkowo kilka dziewcząt, a w trakcie dalszych treningów było ich już 17. Skala umiejętności rzemiosła piłkarskiego u dziewcząt była szeroka, od bardzo dobrej do podstawowej, to jednak nie zrażało dziewcząt, lecz je mobilizowało do ciężkiej i wytrwałej pracy, ich samozaparcie i chęć gry w piłkę nożną, a jednocześnie udowodnienie płci odmiennej, że dziewczęta także potrafią grać w „nogę” tak je dopingowało na treningach, że ciężko było je usunąć z hali po zakończonych ćwiczeniach.

Zima z dziewczętami została przepracowana na hali w sposób prawidłowy i na efekty tego długo nie trzeba było czekać. Swoje umiejętności pokazały ponownie podczas turnieju halowego w Gliwicach gdzie występując w roli „Sierotki Marysi” w niczym nie ustępowały tak renomowanym drużynom jak: „Bronowianka” Kraków, „Piąteczki” Gliwice czy „Gol” Częstochowa. Za najlepszą zawodniczkę turnieju została uznana Marysia Chojnowska, a kilka zawodniczek „Starówki” zostało zauważonych przez trenera „Bronowianki” Kraków, a zarazem koordynatora kadry Małopolskiej Juniorek – Andrzeja Żądło. Powołania do wspólnych treningów z zawodniczkami „Bronowianki” otrzymały trzy zawodniczki tj. Maria Chojnowska, Mariola Sobieraj i Klaudia Kalisz, które następnie na okres zgłoszenia do rozgrywek ligowych „Starówki” zostały wypożyczone do KS „Bronowianka” Kraków, gdzie radziły sobie bardzo dobrze, ponadto Marysia Chojnowska reprezentuje nasz klub w kadrze Małopolskiej juniorek.

Tak zmotywowane, poprzez swoje ambitne założenia w coraz liczniejszym składzie przychodziły na zajęcia odbywające się na stadionie KS „Zabełcze”. W tym miejscu należy podkreślić duże zaangażowanie wyróżniającej się zawodniczki, a jednocześnie „sumienia” drużyny – Klaudii „KALISZKI” Kalisz, która swoją postawą i zaangażowaniem na treningach (prowadząc dzienniczek obecności zawodniczek) wpływała mobilizująco na koleżanki z drużyny i jednocześnie czuwała nad frekwencją kadry piłkarskiej. Drużyna przechodziła różne metamorfozy tj. ze składu, który początkowo rozgrywał mecze na hali pozostała jedna „jedyna” Klaudia, która do dziś się trzyma, dzielna dziewczyna!!!.

W trakcie przygotowań do sezonu piłkarskiego 2007/2008 w Małopolskiej Lidze Juniorek U-19, dziewczyny rozegrały dwa spotkania kontrolne. Jedno na obiektach LKS „Brunary” pokonując drużynę gospodyń 8:1, bramki strzelały: Bożena Załubska – 3, Maria Chojnowska – 3 oraz Klaudia Kalisz – 2. Drugie spotkanie kontrolne rozegrały z jedną z najmocniejszych drużyn w tej kategorii LKS „Naprzód” Sobolów pokonując je na ich obiekcie 3:2, a bramki dla „Starówki” zdobyły: Agnieszka Kubiak, Maria Chojnowska oraz Bożena Załubska.

Kadrę drużyny stanowi 18 zawodniczek: Natalia Konar, Joanna Pulit, Patrycja Danek, Dominika Fiut, Weronika Twardowska, Magdalena Jaśkowiak, Agnieszka Miłkowska, Wioletta Płachta, Maria Chojnowska, Monika Zielińska, Agnieszka Kubiak, Klaudia Kalisz, Mariola Sobieraj, Ewa Szarek, Aneta Szarek, Monika Jaworska, Kinga Smołkowicz, Barbara Patyk.

Po okresie przygotowań przyszedł czas na rozpoczęcie rozgrywek w Małopolskiej Lidze Juniorek U-19. W trakcie losowania, które się odbyło w Małopolskim Związku Piłki Nożnej w Krakowie los nas skojarzył w Grupie „A” z „Wandą” Kraków, „Naprzodem” Sobolów, „Nadwiślanką” Nowe Brzesko oraz „Zieleńczanką” Zielonki.

Pierwsze spotkanie, jakie mieliśmy rozegrać z „Naprzodem” Sobolów nie doszło do skutku z powodu złych warunków atmosferycznych i cała kolejka została przesunięta. Drugim przeciwnikiem „Starówki” była renomowana „Wanda” Kraków – zaliczana do faworytek tej grupy. Mecz został rozegrany na bardzo dobrze przygotowanej murawie MKS „Sandecja” Nowy Sącz, a wspaniała postawa zawodniczek oraz ich umiejętności piłkarskie potwierdziły, kto w tej grupie będzie grał „pierwsze skrzypce”. Od początku spotkania nie ulegało wątpliwości, kto będzie faworytem tych rozgrywek w grupie „A”. Pierwszą, historyczną bramkę dla „Starówki” zdobyła Agnieszka „KUBUŚ” Kubiak, która swój udział w tym meczu przypłaciła kontuzją na okres całych rozgrywek. Pozostałe bramki w tym meczu zdobyły: Mariola Sobieraj – 2, Klaudia Kalisz oraz najmłodsza na boisku Monika Jaworska po jednej.

Kolejne spotkanie dziewczęta rozegrały na wyjeździe w Zielonkach, gdzie pomimo dwunastego zawodnika w postaci sędziego nie było żadnych złudzeń, kto rządzi na boisku. Dziewczyny wygrały to spotkanie zasłużenie 5:1, a bramki zdobywały: Monika Jaworska – 2, Mariola Sobieraj, Maria Chojnowska oraz Aneta Szarek po jednej. Stadion SKS „Startu” Nowy Sącz był kolejną areną meczu, jaki rozegrała „Starówka” z „Nadwiślanką” Nowe Brzesko. Choć początek nie był łatwy z powodu „rozregulowanych” celowników czołowych napastniczek to i tak I połowa zakończyła się zwycięstwem „Starówki” 2:0. Na deser w drugiej połowie dziewczyny zaserwowały zgromadzonej publiczności sześć urokliwych bramek i mecz zakończył się zwycięstwem gospodyń 8:0, a bramki zdobywały: Mariola Sobieraj – 4, Kinga Smołkowicz – 2 oraz po jednej Maria Chojnowska oraz Weronika Twardowska.

Na zakończenie I fazy rozgrywek drużyna wyjechała na mecz do Sobolowa. W trakcie jazdy oraz podczas piątkowego spotkania z zawodniczkami, w trakcie omawiania taktyki gry trener przekazywał, że mecz nie będzie łatwy i zawodniczki będą musiały włożyć wiele wysiłku i umiejętności, aby uzyskać na wyjeździe korzystny wynik. Nikt z prawdą się nie pomylił, od początku gwizdka sędziowskiego mecz był twardy i zacięty, a o każda piłkę walczono jak o przysłowiowy „kawałek ziemi”. Walka była twarda, czasami zbyt twarda, a osamotniony w decyzjach sędzia podejmował decyzje nie zgodne z istniejącą rzeczywistością na boisku. To jednak nie zrażało drużyny, a wręcz je dopingowało ją do dalszej walki. Prowadzenie objęły, co prawda gospodynie, ale odpowiedź „Starówki” była natychmiastowa z nawiązką gdyż po wyrównującej bramce Marioli Sobieraj, Basia Patyk przepięknym lobem nad bramkarką „Sobolowa” dała prowadzenie „Starówce”. Pomimo zaciętej gry nie udało się wywieź zwycięstwa z ciężkiego i grząskiego boiska w Sobolowie. Mecz zremisowany 2:2 należy uznać jako zwycięstwo drużyny „Starówki” gdyż „ściany” i kibice pomagają gospodarzom.

Po przerwie zimowej, kiedy to zawodniczki przebywały na tygodniowym obozie kondycyjnym w Hańczowej, przyszedł czas na mecz finałowy, który zawodniczki Starówki rozegrały z Bronowianka Kraków bardzo ostrym egzaminatorem, gdyż dziewczęta uległy drużynie krakowskiej 9:0. Wynik ten jednak nie zdeprymował zawodniczki i po krótkiej przerwie wznowione zostały treningi z  obozem w Węgierskiej Górce. W trakcie obozu rozegrały cztery gry kontrolne z czego trzy zakończyły się zwycięstwem Starówki, natomiast jedno spotkanie przegrały z drużyną występującą lidze Mitechem Żywiec. W obozie uczestniczyło 30 zawodniczek.

Sezon piłkarski 2008/2009 Starówka rozpoczęła w dwóch kategoriach wiekowych tj. seniorek występujących w II lidze grupie małopolskiej oraz juniorek młodszych u-16. Sezon seniorki na półmetku zakończyły na 2. miejscu ulegając jedynie liderowi – Bronowiance Kraków. Troszkę gorzej się wiedzie juniorkom, które w swoje grupie zajmują 3. miejsce.

Klub swoja działalność w 90% opiera na sponsoringu osób fizycznych jak i podmiotów gospodarczych, które ubrały zawodniczki w komplety piłkarskie, ortaliony, dresy oraz doposażyły w piłki, torby oraz sprzęt do ćwiczeń.

Wiersz „starówkowy”

Niech zostanie to w waszych główkach
Najlepsza jest Starówka
To zespól silny i ciałem i duchem
Ze zwinnym szybkim ruchem
Te dziewczyny talent mają
I pod okiem super trenera go rozwijają
Na boisku wymiatają
Wszystko z siebie dają
Zawsze walczą do końca
Niezastąpione sądeckie słońca
Odwaga to ich rozpoznawczy znak
Nie wiedzą co to strach
Swą grą zaskakują
Na treningach nie próżnują
Siebie, drugich, trenera, innych szanują
Coraz większe uznanie zyskują
Gdy efektownie strzelają
Perfekcyjnie rywalki ogrywają
Niczym Messi się ruszają
A w grę serducho wkładają
Klub w swoim rodzaju jedyny
Bo grają w nim wyjątkowe dziewczyny
A trener ich zawsze wspiera niesamowicie
KS Starówka to jego drugie życie.